Memories: DO’s & DON’Ts

Snapchat wprowadził Memories. Pokrótce jest to możliwość archiwizowania snapów i publikowania ich w późniejszym terminie, a także wykorzystywania zdjęć i filmów “spoza Snapchata”, tj. z rolki aparatu, do tworzenia story.

Jeśli jeszcze nie możesz swipe’ować do góry ze swojego home screena, to do końca miesiąca będziesz mógł i zostaniesz o tym poinformowany snapem od twórców aplikacji.

Snapowi puryści są zdegustowani i wieszczą rychły koniec ery świetności apki z duszkiem, zanim na dobre się nawet rozpoczęła (dla przypomnienia – jej koniec prognozowali też w lipcu ubiegłego roku, kiedy zrezygnowano z konieczności trzymania palca na ekranie, by oglądać snapy). Pokolenie trzydziestolatków jest podekscytowane i deklaruje, że w ich stories pojawi się teraz nieco więcej niż sporadyczne przypadkowe selfie ze zdziwioną miną. Nastolatkowie są przerażeni – boją się, że zamiast relacji z życia swojego średnio lubianego ziomka będą musieli oglądać relację z ubiegłorocznych wakacji starszego brata i jego żony (“ja i misio w Hurghadzie”). A marketerzy zacierają tylko ręce – w końcu będą mogli na spokojnie produkować hiperjakościowy content z wyprzedzeniem, w zaciszu swoich Adobe Premierów, Photoshopów i bibliotek zdjęć z Shutterstocka.

IMG_0921

Apelujemy – nie rujnujmy Snapchata, nie zalewajmy go przeklejonymi z fejsa postami, przeoranymi w Prismie zdjęciami i ściągnietymi z Unilada filmami o idiotach. Wykorzystajmy Memories w sposób, który uatrakcyjni nam wszystkim oglądanie stories. Jak?

(Poniższa lista nie jest ani pełna, ani nie dostarcza gotowych rozwiązań. Jest jedynie skromną próbą ocalenia Snapchata przed bylejakością.)

DO’s

  • Memories to po angielsku wspomnienia (nie ma za co!). Wzbogać swoje story referencją do przeszłości, pokaż chronologiczny ciąg wydarzeń, wykorzystaj formułę “przed/po”, przypomnij o ważnym dla Twojej marki wydarzeniu z historii. W końcu ten, kto kontroluje przeszłość, ma władzę nad przyszłością!
  • Robisz konkursik i chcesz pokazać snapdzieła laureatów? Przestań drukować ich screenshoty na drukarce igłowej, daruj sobie wyświetlanie ich na zakurzonym monitorze kineskopowym – wrzuć z poziomu Memories!
  • Widzisz tę grubą białą ramkę? Niech nie będzie ona ograniczeniem tylko wyzwaniem. Pogłówkuj z grafikiem jak ją fajnie wykorzystać w sekwencji snapów publikowanych real-time i tych wrzucanych z rolki.

DON’Ts

  • Widzisz tę grubą białą ramkę? Mało czytelny obrazek z dużą ilością tekstu staje się dzięki niej jeszcze mniej czytelny. Nie idź na skróty, nie utrudniaj życia odbiorcy.
  • Nie ściemniaj. Odbiorca szybko wyłapie w Twoim story sztuczne zdjęcia ze stocka, ciężkie przeróbki w Photoshopie i zorientuje się, że ten Twój super-real-time’owy filmik wcale nie jest “dosłownie sprzed chwili”, bo przecież na ekranie wyświetla mu się, że video pochodzi z rolki i było nakręcone miesiąc temu.
  • Nie powielaj contentu z innych kanałów. Chyba nie chciałbyś czytać tweetów na Facebooku i rozwiązywać quizów na Instagramie.
  • Nigdy, przenigdy i pod żadnym pozorem nie wrzucaj na snapa spotu z TV, bannera z Onetu i logotypu marki w dolnym prawym rogu.

W naszym Snapchat Creative Studio zawsze przywiązujemy wagę do wyjątkowości tworzonego contentu i jego atrakcyjności dla odbiorcy

Jeśli Twoja marka chciałaby na Snapie zaistnieć, ale nie wiesz jak – skontaktuj się z nami! Wypracujemy dla Ciebie rozwiązanie i poprowadzimy kanał, który Twoja grupa celowa będzie chciała oglądać i dodatkowo zwiększymy jego popularność dzięki zautomatyzowanej kampanii influencer marketingowej. Takie rzeczy tylko w Snapstars! 😉